joga hormonalna

Jak się dobrze przygotować do wejścia w fazę przekwitania?

Większość pań zaczyna myśleć o menopauzie dopiero wtedy, kiedy już pojawią się jej pierwsze objawy. Spadek poziomu produkcji estrogenów początkowo jednak może nie dawać żadnych symptomów. Jeśli będziemy korzystać z opieki lekarskiej, More »

joga hormonalna

Joga oddechu: co to jest kapalabhati? Izabela Raczkowska

Kaphalabhati zaliczamy do grupy krijas – zabiegów oczyszczających. Jednak, z biegiem czasu ćwiczenie to stało się integralną częścią pranayamy. Słowo kaphalabhati składa się ze słowa „kaphala” co oznacza „czaszka” oraz ze słowa More »

joga hormonalna

Znaczenie społecznego podejścia do menopauzy. Anna Węgrzynowska

Znaczenie społecznego podejścia do menopauzy. Refleksje po przeczytaniu artykułu Dixie Mills: “A look at menopause across cultures” (Spojrzenie na menopauzę w różnych kulturach). autor: Anna Węgrzynowska Większości z nas termin “menopauza” przywodzi More »

Jak się dobrze przygotować do wejścia w fazę przekwitania?

joga hormonalna

Większość pań zaczyna myśleć o menopauzie dopiero wtedy, kiedy już pojawią się jej pierwsze objawy. Spadek poziomu produkcji estrogenów początkowo jednak może nie dawać żadnych symptomów. Jeśli będziemy korzystać z opieki lekarskiej, uda nam się wychwycić moment spadku produkcji hormonów. Wiedza o naszym ciele i naszym aktualnym stanie pozwoli nam przeciwdziałać, zanim dojdzie do pogorszenia sytuacji, nasilenia się objawów lub pojawienia się schorzeń towarzyszących niskiemu poziomowi hormonów. Warto więc wyrobić sobie nawyk śledzenia poziomu estrogenów i odwiedzać ginekologa regularnie, nawet jeśli czujemy się dobrze.

Menopauza jest czasem, w którym zachodzą także zmiany psychologiczne i emocjonalne, szczególnie jeśli czas ten zbiega się z usamodzielnieniem dzieci, które może prowadzić do odczucia pustki i opuszczenia, nasilającego objawy psychologiczne przekwitania. Brak informacji na temat procesów zachodzących w naszym ciele może dodatkowo prowadzić do wrażenia zagubienia i bezsilności. Stąd tak ważna jest informacja, opieka lekarska i dbałość o siebie. Dobrze stworzyć sobie odpowiednie warunki do wznowienia produkcji hormonów i przejścia fazy przekwitania w sposób świadomy i łagodny.

Joga oddechu: co to jest kapalabhati? Izabela Raczkowska

joga hormonalna

Kaphalabhati zaliczamy do grupy krijas – zabiegów oczyszczających. Jednak, z biegiem czasu ćwiczenie to stało się integralną częścią pranayamy.

Słowo kaphalabhati składa się ze słowa „kaphala” co oznacza „czaszka” oraz ze słowa „bhati” co oznacza „czyścić, polerować”. Kaphalabhati oznacza wiec „polerowanie czaszki”. Mamy tu na myśli otwory nosowe, małżowinę nosową oraz inne kanały rozprowadzające powietrze do jam czaszki.

Jesteśmy przyzwyczajeni do nawykowego sposobu oddychania – z aktywnym wdechem i biernym wydechem. W kaphalabhati to wydech jest aktywny a wdech bierny. Tu aktywny wydech jest szybszy niż wdech. Cała praktyka polega na krótkich seriach silnych wydechów, po których następują pasywne wdechy.

Pranayamę tą wykonujemy w pozycji siedzącej, z prostym kręgosłupem i dobrze wyważona głową. Możemy przyjąć każdą pozycję odpowiednią dla pranayamy tzn. svastikasane, siddhasane, ardha padmasane, padmasane lub vajrasane.

Kaphalabhati jest pranayamą przeponowo-brzuszną. Motorem pracy w tym ćwiczeniu jest praca pasa brzusznego. Klatka piersiowa nie bierze udziału w pranayamie – powinna zostać całkowicie nieruchoma.

Po przyjęciu wygodnej pozycji w siadzie z wyprostowanym kręgosłupem i unieruchomieniu klatki piersiowej należy przenieść uwagę na brzuch, poniżej pępka i zamknąć oczy.

Na wstępie rozluźniamy pas brzuszny, co poskutkuje mocnym wypięciem brzucha. Dzięki temu do płuc dostanie się zupełnie pasywnie określona ilość powietrza. Przy wydechu mocno, wręcz gwałtownie ściągamy mięśnie pasa brzusznego. Dzięki temu następuje gwałtowne wyrzucenie powietrza. Potem ponownie rozluźniamy pas brzuszny w pasywnym oddechu. Cała seria polega na tego typu aktywnych i szybkich wydechach oraz pasywnych i wolniejszych wdechach następujących kolejno po sobie.

Tempo należy dostosować do własnych potrzeb. Z praktyki wiem, że na początek lepsze jest wolniejsze tempo, z koniecznym skupieniem na poszczególnych fazach oddechu. Z czasem, kiedy już nabierzemy doświadczenia możemy przyśpieszyć. Zaawansowana praktyka to 60 do maksymalnie 120 wyrzutów powietrza na minutę.

Ilość wdychanego i wydychanego powietrza jest tu podobna jak przy normalnym oddechu natomiast siła wyrzutu powietrza jest stanowczo większa.

Zazwyczaj ćwiczenie to robimy w trzech seriach rozdzielonych krótkim odpoczynkiem.

Każda z serii powinna zawierać maksymalnie po 36 wyrzutów.

Podczas pierwszej serii kładziemy ręce na kolana. Podczas drugiej zaplatamy palce i prostujemy ręce do góry, tak aby chwytna część dłoni była odkręcona w górę. W trzeciej serii krzyżujemy ręce za głową, kładąc dłonie na ramionach.

Najczęstszym błędem popełnianym podczas praktyki kaphalabhati jest aktywny udział klatki piersiowej skutkujący unoszeniem ramion, wciąganie brzucha oraz nieutrzymywanie prostego kręgosłupa. Często na początku praktyki nie umiemy zrównoważyć czasu trwania wdechu i wydechu co skutkuje lekką hiperwentylacją. Błędem jest także praktyka tej pranayamy bez skupienia.

Przeciwskazaniem do tego ćwiczenia są stany zapalne w jamie brzucha, wysokie ciśnienie, choroby płuc i oskrzeli, astma. Nie wykonujemy kaphalabathi podczas ciąży i menstruacji.

Ważnym efektem kaphalabhati jest całkowite opróżnienie płuc z zalegającego tam powietrza. Następuje wyrzucenie dużych ilości dwutlenku węgla z naszej krwi co sprzyja oczyszczaniu. Podczas praktyki jednocześnie mocno nasycamy naszą krew tlenem. W wyniku tych procesów następuje wzmożona aktywność komórkowa skutkująca miłym uczuciem ciepła rozchodzącym się po całym ciele.

Dzięki mocnej pracy pasa brzusznego przesuwającego nasze trzewia w górę i w dół następuję też mocna lecz bierna praca przepony, dzięki czemu cała krew żylna jest przetoczona i dobrze utleniona.

Ćwiczenie to powoduje zwiększenie siły i giętkości mięśni prostych brzucha a także zmniejszenie warstwy tłuszczu często odkładającego się na ścianie brzusznej.

Wpływa ono odprężająco i pobudzająco na nasz system nerwowy.

Nasze organy wewnętrzne są podczas tej pranayamy mocno masowane, lepiej dotleniane i wzmacniane, a także oczyszczane z zalegającej tam krwi i produktów przemiany materii.

Ma to znaczny wpływ na gospodarkę hormonalną naszego organizmu i na spowolnienie procesów starzenia.

- -

Izabela Raczkowska jest redaktorką naczelną portalu Joga hormonalna, pisze też dla portali JogaSutry.pl i Joga-abc.pl. Prowadzi Studio Jogi w Gliwicach.

Jak kobiety przechodzą menopauzę?

joga hormonalna

Ciężko udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ przechodzimy ją bardzo różnie. Nie wszystkie objawy zawsze muszą dać o sobie znać i prowadzić do tych samych konsekwencji. Te z kolei, które się pojawiają, różnią się swoją intensywnością. Dinah Rodrigues, twórczyni jogi hormonalnej, biorąc pod uwagę nasilenie symptomów, wyróżniła trzy rodzaje menopauzy.

Pierwszy z nich wiąże się z drastycznym spadkiem poziomu hormonów, co prowadzi do bardzo nasilonych objawów menopauzy, łącznie ze schorzeniami dla niej typowymi (tj. osteoporoza, wysoki poziom cholesterolu, choroby serca).

Drugi z nich jest nieco łagodniejszy. Poziom hormonów utrzymuje się na przeciętnym poziomie, objawy, które temu towarzyszą pojawiają się z różną częstotliwością i nasileniem, nie obserwuje się występowania schorzeń.

Trzeci rodzaj menopauzy charakteryzuje tylko nieznaczny spadek produkcji hormonów, przez co objawy nie są zauważalne, a wyżej wspomniane schorzenia w ogóle nie występują. Tu menopauza objawia się właściwie tylko zanikiem menstruacji.

Jak radzi Rodrigues, ważne jest by zadziałać profilaktycznie i zatroszczyć się o poziom produkcji hormonów jeszcze przed wejściem w fazę przekwitania, korzystając z dobrodziejstw medycyny naturalnej i jogi hormonalnej, odpowiednio dopasowanej do potrzeb kobiety.

Znaczenie społecznego podejścia do menopauzy. Anna Węgrzynowska

joga hormonalna

Znaczenie społecznego podejścia do menopauzy. Refleksje po przeczytaniu artykułu Dixie Mills: “A look at menopause across cultures” (Spojrzenie na menopauzę w różnych kulturach).

autor: Anna Węgrzynowska

Większości z nas termin “menopauza” przywodzi na myśl szereg nieprzyjemnych skojarzeń związanych ze nieubłaganym starzeniem , utratą sprawności i fizycznej atrakcyjności. Poza dobrze zbadanymi i udokumentowanymi przyczynami natury medycznej z tym etapem życia wiąże się wiele trudniejszych do uchwycenia i przezwyciężenia problemów pochodzenia społecznego i kulturowego. W naszym zachodnim świecie kultu piękna i wiecznej młodości do objawów fizycznych takich jak zmiana sylwetki, uderzenia gorąca, niepokój, zmienność nastrojów i wiele innych dołącza problem poczucia degradacji społecznej. Dotyczy to przedstawicieli obu płci, ale jako że status kobiet w społeczeństwie znacznie bardziej niż w przypadku mężczyzn zależy od fizycznej atrakcyjności nasza pozycja społeczna ulega jeszcze głębszemu osłabieniu we wszystkich aspektach życia. Po przekroczeniu niewidzialnej granicy zaczynamy zewsząd słyszeć ponury refren „nie”: „nieatrakcyjna, nieszczęśliwa, niesprawna, niepotrzebna”. Media, pracodawcy, współpracownicy, a czasami nawet najbliżsi zdają się zgodnie przekonywać , że spełniłyśmy już swą życiową rolę i czas zrobić miejsce młodszym. Stajemy się niewidzialne dla przechodniów, urzędników i sprzedawców, a nasze obniżone poczucie własnej wartości sprawia, że stajemy się jeszcze bardziej wrażliwe i jednocześnie bezradne wobec takich nieprzyjemnych sytuacji. Oczywistym jest, że presja na bycie zawsze pięknym i nieprzychylne nastawienie do starzenia w społeczeństwie pogłębia lęk, frustrację, a często nawet depresję związane z menopauzą.

Jak pisze w swym artykule dr Dixie Mills podłoże społeczno- kulturowe może wpływać na natężenie fizycznych objawów menopauzy. Przedstawia tam wyniki najnowszych badań dowodzących, że przedstawicielki zachodniej kultury pomimo wysokiego poziomu życia i powszechnego dostępu do opieki zdrowotnej znacznie częściej i intensywniej niż kobiety w innych częściach globu odczuwają nieprzyjemne objawy związane z przekwitaniem. Tymczasem w wielu obszarach kulturowych kobiety niemalże nie doświadczają fizycznych przejawów menopauzy. I nie odnosi się to bynajmniej do społeczeństw, w których pozycja kobiet jest marginalna lub do krajów o niskim poziomie rozwoju cywilizacyjnego, gdzie medycyna nie zajmuje się tym problemem.

Przeciwnie. Doktor Mills przytacza przykład Kraju Kwitnącej Wiśni będącego symbolem wysokiego rozwoju cywilizacyjnego. W języku japońskim niedawna nie było nawet określenia ”uderzenia gorąca” w odniesieniu do objawów menopauzy, a odsetek Japonek cierpiących z powodu tego problemu jest znacznie niższy niż w przypadku Amerykanek (również tych japońskiego pochodzenia). Wielu badaczy jako przyczynę tego stanu rzeczy wskazuje na geny i dietę, która między innymi dzięki fitoestrogenom i izoflawonom zawartym w soi sprzyja utrzymaniu równowagi hormonalnej. Wiadomym jest powszechnie, że mieszkanki kraju kwitnącej wiśni cieszą się długim życiem, a odsetek poważnych chronicznych schorzeń takich jak cukrzyca, nadciśnienie, osteoporoza czy alergie jest kilkukrotnie niższy niż krajach zachodnich.

Autorka zaznacza, że być może jednak zjawisko to ma bardziej skomplikowane, również społeczno- kulturowe podłoże. Wskazówkę można odnaleźć w języku. Japońskie słowo “konenki” określające okres pomiędzy 40 i 60 rokiem życia oznacza w dosłownym tłumaczeniu lata odnowy, regeneracji, a więc wstęp do nowego etapu. Tymczasem w zachodniej kulturze widzimy ten okres jako przerażający, bezpowrotny i nieunikniony schyłek naszego życia.

Jeszcze wyraźniej widać wpływ kultury na odczuwanie objawów menopauzy w tradycyjnych szamańskich kulturach począwszy od Nowozelandzkich Maorysów przez Sudan, Nową Gwineę aż po południowoamerykańskich Indian. Kobiety w tych społecznościach podobnie jak Japonki cieszą się dobrym zdrowiem i rzadziej wspominają o jakichkolwiek objawach przekwitania. Oczywiście, podobnie jak w Japonii ich dieta jest bogata w naturalne, nieprzetworzone pokarmy, a i wolniejsze tempo życia sprzyja złagodzeniu objawów menopauzy. Najbardziej znamienne jest jednak to, że niezależnie od odczuwanego dyskomfortu kobiety te z niecierpliwością oczekują na ten okres. Przynosi im on wolność i podniesienie statusu społecznego. Wraz z wiekiem otwierają się możliwości wejścia do cieszącej się władzą i szacunkiem starszyzny plemiennej. Tradycyjne społeczności stawiają starsze kobiety na szczytach hierarchii społecznej. Panuje w nich bowiem powszechne przekonanie, że wraz z ustaniem krwawienia miesięcznego kobiety nie tracą już co miesiąc potężnej mocy dawania życia i zatrzymują ją w sobie otrzymując dar uzdrawiania i kontaktów ze światem duchowym.

Niestety w odróżnieniu od Japończyków czy Majów, wśród których osoby starsze cieszą się ogólnym poważaniem w kulturze zachodniej nie potrafimy raczej docenić mądrości płynącej z doświadczenia. Tymczasem znaczenie mądrości starszych kobiet jest nie do przecenienia i zrozumienie tej prawdy pozwoliłoby zająć im należne miejsce w społeczeństwie.

Doktor Mills przytacza wysuwany przez niektórych antropologów kultury postulat, że właśnie pomoc i dzielenie się doświadczeniem w wychowywaniu nie dzieci, ale wnuków (także tych niespokrewnionych) jest tym, co społecznie odróżnia ludzi od innych naczelnych. Jest rzeczą niezwykłą w naturze by samice osiągały wiek, poprokreacyjny i aktywnie uczestniczyły w życiu ich społeczności.

Przytoczone przez autorkę fakty skłaniają mnie do wniosku, że wiedząc jak ważne jest społeczne podejście do menopauzy powinniśmy nauczyć się postrzegać ją nie jako koniec naszego najbardziej owocnego okresu życia, lecz jak przejście do nowego, nie mniej interesującego etapu.

Jest to okres w życiu kobiety, gdy dzieci usamodzielniły się, sytuacja finansowa i zawodowa jest w miarę stabilna i z reguły ma już więcej czasu dla siebie. Można go wykorzystać na realizowanie dawnych pasji lub zupełnie nowe przedsięwzięcia.

Dopóty kobiety postrzegać będą menopauzę jako problem medyczny, tak długo będą wycofywać się z życia społecznego na ten czas czekając na „wyzdrowienie”. Tymczasem w naszym pędzącym świecie nie ma przeważnie szans by wsiąść po takiej przerwie do pociągu z którego się wysiadło. W ten oto sposób same odmawiamy sobie prawa do uczestniczenia w życiu społecznym marnując swą energię i ogromną wiedzę, którą zgromadziłyśmy wraz z doświadczeniem. Dowodem na ogromny potencjał dojrzałych kobiet może być fakt, że obecnie co raz więcej z nich osiąga sukces we wszystkich sferach życia publicznego nawet w tak trudnych ze względu na silna konkurencję jak świat polityki i biznesu.

Współczesne kobiety mają luksus wyboru- mogą korzystać zarówno ze zdobyczy medycyny, jak i z mądrości, którą inne kultury znały od wieków. Mogą sięgnąć po hormonalną terapię zastępczą, ale przede wszystkim powinny zmienić sposób odżywiania i styl życia, a szczególnie podejście do siebie i świata. Dobrą alternatywą lub uzupełnieniem dla farmakologii może być joga hormonalna pomagająca przywrócić równowagę hormonalną i znacząco łagodząca fizyczne i psychiczne objawy menopauzy. Pomaga ona również młodszym kobietom cierpiącym z powodu nieregularnych lub bolesnych miesiączek, jak również i paniom w wieku postmenopauzalnym. Jak każda regularna aktywność fizyczna pomaga utrzymać prawidłową masę ciała, zwiększa wydzielanie endorfin, poprawia sprawność fizyczną, a tym samym i jakość życia. Joga wpływa także na stan psychiki ćwiczących- pomaga zwalczać bezsenność, radzić sobie z obniżeniem nastroju i chwiejnością emocjonalną. Świadomość, że wychodzi się z domu, poświęca się uwagę sobie pozwala czuć się atrakcyjną i zadbaną i wzmacnia pewność siebie pozwalając śmiało stawiać czoła przeciwnościom życia. Poza niepodważalnymi profitami dla zdrowia zajęcia jogi niosą niewątpliwe korzyści społeczne. Są na wzór funkcjonujących w tradycyjnych plemiennych kulturach kobiecych kręgów wspaniałą okazją do spotkania z innymi kobietami, dzielenia się z nimi swymi pomysłami, doświadczeniami i energią. Wspaniale byłoby, gdyby spotkania te owocując nowymi inicjatywami pomogły zmieniać pozycję społeczną dojrzałych kobiet.

W oparciu o artykuł Dr Dixie Mills : “A look at menopause across cultures” (http://www.womentowomen.com/menopause/menopauseacrosscultures.aspx)

- -
http://joga-gliwice.eu/

Jak działają hormony? O sprzężeniu zwrotnym.

joga hormonalna

Hormony to jedne z najważniejszych związków chemicznych wytwarzanych w naszym ciele, które mają za zadanie regulowanie pracy określonych organów. Ogólnym mechanizmem działania w obrębie układu hormonalnego jest ujemne sprzężenie zwrotne. Polega ono na tym, że hormon FSH, który produkuje przysadka mózgowa, pobudza jajniki do produkcji innych hormonów. Kiedy poziom produkowanych przez jajniki estrogenów rośnie, poziom FSH zmniejsza się i odwrotnie – jeśli poziom estrogenów spada, przysadka produkuje więcej FSH.

Przysadka produkuje także tyreotropinę, wpływając tym samym na produkcję tyroksyny przez tarczycę – ta zaś pobudza aktywność jajników. W ten złożony sposób, organy oddziałują na siebie nawzajem, a ciało zachowuje równowagę. Kiedy uświadomimy sobie ten proces, stanie się dla nas jasne, że nie da się wpływać tylko na jeden organ, np. jajniki, chcąc wspomagać gospodarkę hormonalną. Równowaga fizjologiczna zależy bowiem od wielu czynników i funkcjonowania wielu układów w naszym organizmie. Koncepcja zdrowia według jogi hormonalnej, jak zauważa Dinah Rodrigues, uwzględnia tę wiedzę, dzięki czemu jest holistyczna. Ćwiczenia jogi hormonalnej mają oddziaływać na całe ciało, ale przede wszystkim na jajniki, przysadkę i tarczycę, a także na nadnercza.

Objawy menopauzy

joga hormonalna

Menopauza to jeden z naturalnych etapów życia kobiety, chociaż tak wiele z nas na myśl o niej odczuwa lęk i obawy. Spadek poziomu hormonów, jaki wtedy ma miejsce może prowadzić do pojawienia się pewnych objawów, takich jak: uderzenia fal gorąca, suchość śluzówki pochwy, bóle głowy i bóle stawów, przybieranie na wadze, pogorszenie stanu włosów, skóry i paznokci. Zmiany możemy też zaobserwować w sferze emocjonalno-duchowej. Mogą pojawić się: apatia, brak motywacji, huśtawki nastrojów, wrażenie niepokoju i bezsenność. Taka lista faktycznie może budzić obawy. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie z wymienionych symptomów muszą się pojawić, pozostałe zawsze występują z bardzo różną częstotliwością. Przede wszystkim, możemy też wpłynąć na ich intensywność lub nawet całkiem je wyeliminować poprzez praktykowanie jogi hormonalnej, odpowiednią dietę i dbałość o zdrowie.

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że na ogół mamy zakodowany bardzo negatywny obraz menopauzy – od razu kojarzy nam się ze starzeniem, utratą formy i kobiecości. Co więcej, obraz kobiety przechodzącej przekwitanie jest często ośmieszany. Popatrzmy jednak z innej strony: jeśli nie mamy odpowiednich informacji na temat stanu, który przechodzimy, kiedy pojawiają się niespodziewane, nieznane jeszcze objawy, albo nie wiemy jak sobie z nimi radzić, ciężko nie odczuwać apatii, braku motywacji czy poczucia bezradności. Pierwszym krokiem na drodze do komfortowego przejścia menopauzy jest zasięgnięcie potrzebnych informacji na temat tego, co dzieje się z naszym ciałem i zapoznanie się z narzędziami, które mogą nam być pomocne.

Schorzenia związane z niskim poziomem hormonów

joga hormonalna - książka

Obniżenie się produkcji hormonów w organizmie może dawać bardzo wiele symptomów. Pisaliśmy już o tym tutaj. Trzeba jednak jeszcze dodać, że w okresie przekwitania kobiety mogą być narażone także na specyficzne schorzenia, które mają związek z gospodarką hormonalną. Takimi typowymi schorzeniami są: osteoporoza, podwyższony poziom cholesterolu i problemy z naczyniami krwionośnymi serca.

Osteoporoza to choroba polegająca na utracie masy kostnej. Na skutek tego kości osłabiają się i stają się łamliwe. Naturalny proces budowania masy kostnej trwa do 35. roku życia, utrzymuje się on do czasu menopauzy. Później, w okresie spadku produkcji hormonów – szczególnie estrogenu, który kontroluje przyswajanie wapnia i przez to strukturę kości – mogą pojawić się problemy z układem kostnym. Dlatego trzeba koniecznie monitorować jego stan.

Estrogeny, których produkcja spada podczas menopauzy, pełnią bardzo ważne funkcje. Między innymi pomagają rozszerzać naczynia krwionośne, co zwiększa ukrwienie serca i podnoszą poziom HDL (tzw. dobrego cholesterolu). Obniżenie poziomu estrogenu sprawia, że kobieta traci swoją naturalną ochronę, poziom cholesterolu zwiększa się i przez to także zwiększa się ryzyko zachorowań na choroby naczyń krwionośnych serca.

Pamiętajmy jednak, że nie każda kobieta w okresie menopauzy jest skazana na te zdrowotne przypadłości. Dużo zależy od jej genetycznych predyspozycji, prowadzonego stylu życia i żywienia. Poziom produkcji estrogenów warto stymulować jogą hormonalną, a stosując odpowiednią dietę i ruch, zatroszczyć się o utrzymywanie odpowiedniego poziomu cholesterolu.

Jak się uchronić przed przedwczesną menopauzą?

jgoa hormonalna - kobieta

Co sprawia, że produkcja hormonów maleje?

Równowaga naszego układu hormonalnego może być zachwiana poprzez różne czynniki, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne.  Dobrze uświadomić sobie co sprawia, że produkcja hormonów maleje, aby móc zapobiec przedwczesnej menopauzie.

Do zmniejszenia produkcji hormonów przez jajniki przyczyniają się:

  • zła dieta,
  • palenie tytoniu (używanie nikotyny zazwyczaj zmniejsza poziom estrogenów,  istnieje związek między paleniem a przedwczesną menopauzą),
  • nadmierne używanie kawy i alkoholu,
  • stres, przeciążenie, traumy i problemy emocjonalne (powodują spadek estrogenów i mogą prowadzić do przedwczesnej menopauzy),
  • siedzący tryb życia,
  • forsujące ćwiczenia fizyczne oraz nadmierna utrata wagi (nasz organizm reaguje zmniejszeniem ilości estrogenów na zachwianie równowagi stosunku tkanki tłuszczowej i mięśniowej; w efekcie to także może prowadzić do przedwczesnej menopauzy).

Niestety także i różnego rodzaju choroby mogą prowadzić do zmniejszenia aktywności jajników. Najczęściej wymienia się: zespół policystycznych jajników, guzy, niedoczynność i nadczynność tarczycy, autoimmunologiczną chorobę toczeń. Choroby te wymagają nadzoru lekarskiego i w większości przypadków fachowego leczenia. Jak się jednak okazuje, joga hormonalna może być bardzo pomocna. Badania pokazały, że osobom stosującym kuracje wraz z ćwiczeniami jogi hormonalnej w wielu przypadkach udało się wznowić naturalne wytwarzanie hormonów i odstawić przyjmowanie leków.

Żeby utrzymać zdrowie, ważne jest wyrobienie sobie dobrych nawyków. Także, jeśli chodzi o nasz wpływ na produkcję hormonów i zabezpieczenie się przed przedwczesnym przekwitaniem, warto zwrócić uwagę na kilka spraw. Ograniczmy spożywanie kawy, alkoholu, zdrowo się odżywiajmy! Odwiedzajmy miejsca o korzystnym klimacie (najlepiej nad morzem), dbajmy o swoje samopoczucie i nie wystawiajmy się na zbyt duże przeciążenia i stres! Pływajmy, spacerujmy i uprawiajmy jogę hormonalną w trosce o swoje zdrowie!

Joga hormonalna – podstawy: 3 fazy wytwarzania hormonów w życiu kobiety

joga hormonalna

Hormony – mówiąc krótko – są związkami chemicznymi wytwarzanymi przez gruczoły lub tkanki układu hormonalnego. Dwa najważniejsze hormony żeńskie – progesteron i estrogen – są wytwarzane przez jajniki.
Z perspektywy produkcji hormonów życie kobiety można podzielić na trzy fazy:
- Pierwsza faza rozpoczyna się około 9-tego roku życia – wtedy u dziewczynek zaczynają pojawiać wyraźne zmiany cielesne i emocjonalne. Dzięki wzrostowi poziomu hormonów, ciało staje się okrąglejsze, powiększają się piersi i pojawia się owłosienie łonowe.
- Około 13-tego roku życia pojawia się menstruacja. Wtedy rozpoczyna się faza reprodukcyjna, w czasie której wytwarzanie hormonów osiąga swój najwyższy poziom.
- około 50-tego roku życia produkcja hormonów spada i rozpoczyna się (poprzedzona klimakterium) menopauza – miesiączka na stałe zanika.
Ważne, żeby zdać sobie sprawę, że zmiana poziomu hormonów niesie ze sobą zmiany zarówno cielesne, jak i psychologiczne. Obniżenie produkcji progesteronu i estrogenów jest zauważalną zmianą, której towarzyszą określone symptomy. Przy drastycznym spadku poziomu tych hormonów, objawy pojawiają się częściej, a ich następstwa mogą prowadzić nawet do osteoporozy i wysokiego poziomu  cholesterolu – powodującego z kolei podatność na schorzenia serca i naczyń tętniczych.

Joga hormonalna a hatha joga

joga hormonalna

Najczęściej praktykowana obecnie joga to asany – pozycje ciała i ewentualnie pranajama – specyficzne ćwiczenia oddechowe. Popularnie ten rodzaj jogi określa się jako hatha joga. Choć puryści mogą stwierdzić, że nie jest to kompletna joga, miliony ludzi na całym świecie odniosło dzięki praktyce tak pojmowanej jogi niesamowite korzyści i poprawiło w sposób znaczący swoją jakość życia. Wiele osób uleczyło lub przynajmniej złagodziło dolegliwości związane z bólami kręgosłupa i stawów, schorzeniami dróg oddechowych, stresem, depresją itp.

W dziedzinie, którą określa się jako terapia jogą, najczęściej stosuje się odpowiednio dobrany zestaw ćwiczeń fizycznych i oddechowych, nakierowanych na określone objawy i ich przyczyny. W pewnym sensie joga hormonalna jest taką terapią nakierowaną na usuwanie problemów w okresie przekwiatania. Dinah Rodrigues na podstawie Sivananda jogi, kundalini jogi, tybetańskich ćwiczeń energetycznych i paru innych technik, opracowała taki zestaw ćwiczeń. Uważa ona, że dzięki dobranym przez siebie ćwiczeniom może uregulować przepływ prany czyli naszej energii witalnej. Od większości metod hatha jogi, joga hormonalna różni się tym, że jest bardziej dynamiczna. Owa dynamika właśnie pozwala usprawnić przepływ prany.